Sokołowsko – śląskie Davos

Sokołowsko to malownicze dolnośląskie miasteczko położone na wysokości około 560 m. Ciężko do niego trafić przypadkiem, ponieważ leży na uboczu głównych tras. Otoczone Górami Suchymi, zachwyca pięknym położeniem oraz niezwykle spokojną atmosferą. Odżywa raz w roku, kiedy przyjeżdżają do niego gwiazdy Festiwalu im. Kieślowskiego. Jak było kiedyś?


Fot. 1  Panorama Sokołowska, 1905 rokFot. 1 Panorama Sokołowska, 1905 rok
Nazwa Sokołowsko funkcjonuje stosunkowo niedługo, bo od 1945 roku, i wcale nie jest dziełem przypadku. Miejscowość została tak nazwana na cześć wybitnego lekarza, dr Alfreda Sokołowskiego, leczącego wiele lat wcześniej w miejscowym sanatorium. Sanatorium, które było prawdopodobnie najważniejszym miejscem na mapie miasteczka, i kartach jego historii. To tam przyjeżdżali ludzie z całej Europy, aby leczyć choroby płuc. Dzięki leczniczym właściwościom klimatu Sokołowsko miało szansę na rozkwit i rozbudowę. Nazywano je śląskim Davos, nawiązując do szwajcarskiego ośrodka, chociaż to Davos powinno być określano szwajcarskim Sokołowskiem, ponieważ powstało na wzór polskiego sanatorium. Wcześniej, za czasów niemieckich, miejscowość nosiła nazwę Görbersdorf.

 

Początki dziejów

Pierwsze ślady osadnictwa szacuje się na XIII, XIV wiek i są one ściśle powiązane ze znajdującym się nieopodal zamkiem Radosno. Miasteczko było wielokrotnie plądrowane – w XV wieku przez Husytów, a podczas wojen śląskich przez wojska cesarskie i pruskie. W międzyczasie na miejscowości odcisnęły jeszcze ślady zaraza i wojna trzydziestoletnia. Wtedy również (XVII w.) Sokołowsko znalazło się we władaniu rodziny Hochbergów. Nowy nabytek przydał się między innymi podczas wojen ze Szwedami, dając schronienie właścicielowi. Hochbergowie rządzili aż do II wojny światowej, po której Görbersdorf stał się miasteczkiem polskim. Do początków XIX wieku Sokołowsko rozwijało się głównie dzięki rzemiosłu. Przełomowym momentem był rok 1849, kiedy to Maria von Colomb, siostrzenica feldmarszałka G. Blüchera von Wahlstatt, zachwyciła się miejscowością i otworzyła zakład leczenia zimną wodą.

Fot. 2 Pocztówka z sanatorium BrehmeraFot. 2 Pocztówka z sanatorium Brehmera

Fot. 3 Dr Brehmer`s Heilanstalten w Sokołowsku (reklama obiektu), z 1879 roku.Fot. 3 Dr Brehmer`s Heilanstalten w Sokołowsku (reklama obiektu), z 1879 roku.
Sanatoria

Uzdrowisko Mari von Colomb nie przynosiło planowanych zysków i ośrodek przejął szwagier właścicielki, dr Hermann Brehmer. Dostrzegł on niezwykłe właściwości klimatyczne miejscowości – czystość powietrza oraz znaczne nasłonecznienie – i postanowił założyć pierwsze na świecie sanatorium przeciwgruźlicze. Kuracja Brehmera zakładała między innymi wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu i zabiegi wodolecznicze.
Wzniesiony w 1862 r. budynek był ogromny, a w kolejnych latach dobudowano do niego mieszkanie Brehmera, ogród zimowy, bibliotekę, nowy dom kuracyjny, a także charakterystyczne wieżyczki przed głównym wejściem. Obiekt zachwycał swoją architekturą. Kuracja Brehmera natomiast okazała się niezwykle efektywna i miejscowość zyskała ogromną sławę. W 1876 roku w Warszawie wydano polski przewodnik po uzdrowisku Hipolita Kieszczyńskiego, a do Sokołowska zaczęli przyjeżdżać ludzie z całej Europy. Wśród nich znaleźli się między innymi feldmarszałek hr. von Moltke czy Gerhert Hauptmann, laureat literackiej nagrody Nobla, który uczynił leśniczówkę, w której wypoczywał miejscem akcji swojej powieści Wanda. Sanatorium przyjmowało setki chorych rocznie, a w 1889 r. liczba chętnych przekraczała możliwości noclegowe uzdrowiska. 

Fot. 4 Sanatorium Dr. Römplera około 1920 rokuFot. 4 Sanatorium Dr. Römplera około 1920 roku
Poradnia Gruźlicy i Chorób Płuc Biały Orzeł

Kilka lat wcześniej, pod nadzorem dr Theodora Römplera, w Sokołowsku otwarto kolejny obiekt. Działa on po dzisiejszy dzień jako Poradnia Gruźlicy i Chorób Płuc, aktualnie pod nazwą Biały Orzeł. Podobnie jak sanatorium Brehmera, uzdrowisko było na przestrzeni lat rozbudowywane - pierwszy budynek, tzw. Turm Villa, powstał w 1874 r. z inicjatywy pierwszego właściciela barona von Rosinga. Dopiero później, w kolejnych latach, wzniesiono budynek główny, ogród zimowy, leżakownię i pawilon Villa Elsa. Cały obiekt jest również niezwykle interesujący architektonicznie Ciekawostką może być umieszczona w hallu mozaika, która przedstawia godło i jest wykonana z barwionych buteleczek po lekarstwach. Gośćmi obiektu byli między innymi bracia Lumière – wynalazcy kinematografu i twórcy pierwszego na świecie filmu. To przy sanatorium Römplera zaczęła się rozbudowa miasteczka.

Sokołowsko inspirowało artystów przed i po wojnie. Gerhard Hauptmann akcję swojej powieści usytuował w leśniczówce Wanda. Po wojnie, zaś Krzysztofa Kieślowskiego nakręcił tutaj w 1974 roku Prześwietlenie.

 

Rozkwit i rozbudowa Sokołowska

W sąsiedztwie sanatoriów powstały dwa parki, łączące się bezpośrednio z okolicznymi lasami i zajmujące ok. 70 ha. Były one starannie zaplanowane, tak aby kuracjusze się nie przemęczali, a jednocześnie spędzali na świeżym powietrzu jak najwięcej czasu. Parki są bardzo atrakcyjne między innymi ze względu na bogatą roślinność. Rosną tam ciekawe, egzotyczne gatunki drzew, jak na przykład choina kanadyjska czy cyprysik zielony. Kolejną atrakcją jest Leśne Źródło, znajdujące się w parku przy sanatorium Römplera. Wypływało ono z rzeźby przestawiającej sarnę i krasnoludki, opatrzonej fragmentem utworu Goethego. W parkach znajdują się liczne alejki, altany wypoczynkowe, groty, stawy, fontanny czy sztuczne kaskady.

Fot. 5 Sokołowsko - cerkiew św. Michała Archanioła, zdjęcie współczesneFot. 5 Sokołowsko - cerkiew św. Michała Archanioła, zdjęcie współczesne
Następnym obiektem, który powstał na potrzeby sanatorium (a raczej jego prawosławnych gości) była cerkiew św. Archanioła Michała – najwyżej położona w Sudetach. Została zbudowana w 1901 r. z błogosławieństwa metropolity petersburskiego Palladiusza, staraniem Bractwa św. Włodzimierza. Cerkiew zachwyca pięknym wnętrzem z bogato zdobionymi malowidłami i ikonami. Nosi cechy charakterystyczne dla staroruskiej architektury przełomu XIX/XX wieku, jak na przykład baniasta kopuła-wieżyczka na dachu. To jedyny taki obiekt w okolicy, a jego historia jest dość burzliwa. Po II wojnie światowej cerkiew pełniła funkcje kostnicy, prosektorium, a nawet domku letniskowego. Dopiero w 1996 r. przywrócono jej pierwotne znaczenie - została kupiona przez wrocławską parafię św. Cyryla i Metodego, odnowiona i wyposażona.

 

 

Ośrodek sportowy

Sporty zimowe to kolejna nowość, która na przełomie XIX i XX wieku pojawiła się w Sokołowsku. Właściciele sanatoriów znowu zadbali o potrzeby swoich gości, tym razem tych ze Skandynawii. W miasteczku zbudowano skocznię i utworzono trasy narciarskie. Miały miejsce różne kursy, wyścigi, a w lutym 1936 roku odbyły się nawet Śląskie Mistrzostwa Narciarskie. Górskie tereny zdecydowanie sprzyjały sportom zimowym, które zaczęły przyciągać nie tylko kuracjuszy. W latach 70 – tych XX wieku wznowiono zainteresowanie sportowym Sokołowskiem. Miejscowość stała się ośrodkiem sportów zimowych dla wałbrzyskich klubów. Odnowiono skocznię narciarską, ale okazała się ona nieodpowiednia do rozgrywania zawodów. Zbudowano natomiast prowizoryczną strzelnicę biathlonową oraz wyasfaltowano letnią trasę biegową dla nartorolek. Co ważniejsze, w Sokołowsku utworzono poradnię sportowo-lekarską. Sportowych planów było jeszcze więcej, jednak, głównie z powodu braku środków finansowych, nie wszystkie zostały zrealizowane. Dziś pozostały tylko trasy biegowe, które włączono do odbywającego się corocznie popularnego „Biegu Gwarków”.

Fot. 6 Leśny Młyn w parku przy sanatorium dr  Hermann Brehmer, lata 1910-15.Fot. 6 Leśny Młyn w parku przy sanatorium dr Hermann Brehmer, lata 1910-15.
Interesująca zabudowa

Można powiedzieć, że w Sokołowsku czas stanął w miejscu. Większość budynków i chat pochodzi z XIX i początku XX wieku. Mansardowe dachy, drewniane werandy, żeliwne balkony, portale i ozdobne opaski okienne – to cechy typowe dla sokołowskich domostw. Wille oraz pensjonaty odznaczają się oryginalnymi elementami zdobniczymi. W Sokołowsku można także znaleźć drewniane i murowane chaty z maleńkimi oknami. Jednym z najciekawszych obiektów jest budynek przy ul. Głównej, ozdobiony dekoracją sgraffitową, czyli uzyskaną przez nakładanie kolejnych warstw tynku i zeskrobywanie fragmentów warstw wierzchnich. Efekt przypomina płaskorzeźbę. Niestety, większość sokołowskich budynków jest zniszczona i potrzeba sporego skupienia, aby dostrzec dawne piękno.

 

Dzieciństwo Kieślowskiego

W sokołowskim sanatorium leczył się także ojciec reżysera Krzysztofa Kieślowskiego. Właśnie dlatego to w śląskim Davos autor Dekalogu spędził swoje dzieciństwo. Miejscowość na tyle zainspirowała reżysera, że postanowił nakręcić tu jeden ze swoich filmów – Prześwietlenie (1974 r.). Od pięciu lat, zawsze we wrześniu, w Sokołowsku odbywa się Festiwal Filmowy Hommage à Kieslowski, dedykowany artyście. W jego ramach wyświetlane są dziesiątki filmów i odbywają się panele dyskusyjne z udziałem zaproszonych gości. W poprzednich latach w Sokołowsku można było spotkać takie gwiazdy jak Jerzy Stuhr czy Katarzyna Figura.

Nadzieja na przyszłość?

Po II wojnie światowej nazwę sanatorium Brehmera zamieniono na Grunwald i wyłączono z kompleksu sanatoryjnego w gminie Mieroszów. Okazały kompleks zaczął niszczeć, a pożar w 2005 roku tylko pogorszył jego stan. Aktualnie przebywanie w okolicach budynku jest niebezpieczne, ponieważ grozi on zawaleniem. Byłym sanatorium zajęła się jednak Fundacja Sztuki Współczesnej „In Situ”, która wykonała wiele prac na rzecz obiektu. W planach jest utworzenie w tym miejscu Międzynarodowego Laboratorium Kultury, mającego ożywić relację artysta - jego dzieło – społeczeństwo. Jak piszą twórcy projektu,
„wielofunkcyjne Laboratorium Kultury to szansa na przywrócenie Dolnemu Śląskowi części cennego dziedzictwa materialnego[…],to promocja dziedzictwa kulturowego Dolnego Śląska w wymiarze regionalnym, ponadregionalnym oraz międzynarodowym”.
Sokołowsko ma za sobą naprawdę bogatą historię. Aktualnie niewielu ludzi ma pojęcie o jego istnieniu, a jeszcze 100 lat temu przybywali tam ludzie z całej Europy. Ciche miasteczko ma jednak szansę na ożywienie. Warto odwiedzić schowane w górach miasteczko i przyjrzeć się śladom historii. Sokołowsko to prawdziwy skarb Dolnego Śląska.

Aleksandra Mazur

Źródła:
Janusz Czerwiński, Ryszard Chanas , Dolny Śląsk;
Arno Herzig, Krzysztof Ruchniewicz, Agnieszka Ruchniewicz, Śląsk i jego dzieje;
Podnóże Sudetów. Od Gór Sowich do Niziny Świdnickiej – dodatek do Wiadomości Wałbrzyskich
Słownik geografii turystycznej Sudetów. Góry Kamienne, pod red. Marka Staffy
Sudety, nr 12/105 i 4/145
http://www.sokolowsko.org
http://sokolowsko.pl
http://dolny-slask.org.pl/548638,Sokolowsko,Sanatorium_Bialy_Orzel.html
http://www.unislaw-slaski.pl/cerkiew-sw-michala-archaniola-w-sokolowsku/
http://www.hommageakieslowski.pl/

Źródła zdjęć:
Fot. 1 Panorama Sokołowska, 1905 rok
http://fotopolska.eu/Sokolowsko/b53483,Panoramy_Sokolowska.html?f=702985-foto
Fot. 2 Pocztówka z sanatrium Dr Brehmera
Fot. 3 Dr Brehmer`s Heilanstalten w Sokołowsku (reklama obiektu), z 1879 roku.
http://fotopolska.eu/soko%C5%82owsko
Fot. 4 Sanatorium Dr. Römplera około 1920 roku
http://fotopolska.eu/soko%C5%82owsko
Fot. 5 Sokołowsko - cerkiew św. Michała Archanioła, zdjęcie współczesne
Fot. 6 Leśny Młyn w parku przy sanatorium dr Hermann Brehmer, lata 1910-15.
http://fotopolska.eu/soko%C5%82owsko