"Przy wrocławskim stole" - Grzegorz Sobel

Książka o kulinariach, kulturze jedzenia i ucztowania we Wrocławiu na przestrzeni wieków. Dzięki tej publikacji możemy poznać historię stolicy Dolnego Śląska od kuchni. Dowiemy się co i jak jadały poszczególne warstwy społeczeństwa. Przy wrocławskim stole Sobela jest jak dobra potrawa, która powinna być lekka, ale mieć wiele smaków pozwalających się nią delektować.

Książka nie jest nowością wydawniczą, co więcej, można kupić jedynie używane egzemplarze na portalach aukcyjnych, czy w antykwariatach. Jednak warto o niej napisać z kilku powodów. Pierwszy oczywisty – jest o Wrocławiu, drugi – sama w sobie tematyka, inne: dobór materiałów, sposób i styl w jaki została napisana oraz wiedzę jaką dzięki niej zyskujemy.

Nie nauczymy się dzięki niej gotować, ale poznamy dawne tradycje i ciekawe historie

"Przy wrocławskim stole""Przy wrocławskim stole"
Dwanaście rozdziałów, podzielonych tematycznie. Cztery części o samych potrawach, dwa o trunkach, pozostałe o zwyczajach oraz samych spożywających dania. Każdy rozdział z interesującymi i uzupełniającymi treść dygresjami. Opisano co i jak jedzono przez najniższe warstwy społeczeństwa aż do królów i władców.

Gołębie jako jedna z potraw jedzonych przez uboższe warstwy?
Jakie potrawy spożywane przez były bogate warstwy?
Jakie koszty jakie niosły za sobą dla budżetu miasta wizyty królów i cesarza wraz ze świtą?
Jak wyglądała droga do najwyższego stanowiska obsługi klienta w restauracjach?
Co zyskiwali stali i znaczący klienci piwiarni? Czym słyną i co było specjalnością wrocławskiej kuchni?
Jakie zwyczaje panowały w lokalach gastronomicznych od średniowiecza po okres międzywojenny?
Dowiemy się również co się jadło i piło, po kto, gdzie i jak się spożywało. Jakie były lokalne specjały i kto je wytwarzał. Swoistości wrocławskiej kuchni, które dla odwiedzających były atrakcją i powodem do ciekawych obserwacji.
Dodatkowo aż dwa rozdziały zostały poświęcone trunkom wyskokowym, jeden - piwu, drugi – mocniejszym alkoholom. To tylko kilka tematów, które poruszył Grzegorze Sobel w swojej książce.
Publikacja, która nie jest książką kucharską - choć znajdziemy w niej kompletne przepisy na niektóre dania – opisuje zwyczaje kulinarne, spożywane potrawy i pite trunki pozwala nam poznać życie różnych warstw społecznych we Wrocławiu na przestrzeni wieków.
Dowiemy się z niej co jedzono i jakie były sposoby przygotowywania potraw. Raczej nie znajdują one aprobaty w obecnie popularnych dietach, bo ilość tłuszczu czy popularna przyprawa w płynie, to raczej nie zalecane składniki.

Multikulturowość na stole

Przy wrocławskim stole to przede wszystkim solidna praca badawcza, którą uwidacznia się w treści. Duża liczba, zdjęć, rycin, fotokopii i materiałów promocyjnych lokali żywieniowych jest jej niewątpliwym walorem i ważnym uzupełnieniem. Autor, zaś dodał jej pikanterii wplatając w treść opowieści o wymyślonych bohaterach odwiedzających wyszynki, knajpy oraz piwiarnie. Zaś regionalnego smaczku dodają wiersze, piosenki oraz teksty reklamowe, pozwalające poczuć czytelnikom nastroje i emocje jakie wywoływały w tamtych czasach jedzenie i picie.
Umieszczone cytaty z przewodników czy publikacji krytyków kulinarnych dają szansę na nieco bardziej obiektywną ocenę dawnej wrocławskiej kuchni. Książką tą można się delektować jak dobrym posiłkiem a pewnie również podrażni apetyt..
Mnogość informacji może przytłoczyć, ale sposób w jaki zostały one przedstawione sprawia, że czytanie to rozkosz. To właśnie dygresje oraz te dodatkowe informacje są jak odpowiednio dobrane przyprawy czy trunek, podkreślające smak spożywanej potrawy.
Grzegorz Sobel posługuje się tzw. lekkim piórem, w książce nie ma przeładowania, nadmiaru formy, w którą łatwo jest popaść pisząc o sferze kulinarnej.
Książka, którą warto przeczytać, żeby dowiedzieć się, że i na tej płaszczyźnie w naszym mieście przejawiała się jego autentyczna multikulturowość.

Grzegorz Sobel
Przy wrocławskim stole
Wydawnictwo Dolnośląskie
2006
260 stron

Bartosz Twardak