Krakowski Kazimierz na wrocławskiej Włodkowica. Koncert The Legends of Kazimierz na Festiwalu Simcha

Punktem kulminacyjnym upalnego festiwalowego poniedziałku (30 czerwca 2016) był koncert fantastycznych instrumentalistów z Krakowa, The Legend of Kazimierz. We wnętrzach synagogi pod Białym Bocianem wystąpili: lider i kontrabasista Mateusz Frankiewicz, skrzypek Tomasz Pawlak, gitarzysta Jacek Długosz, akordeonista Paweł Iwan, perkusista Tomasz Czaderski oraz klarnecista Mateusz Chmiel.

Ezoteryczni muzycy z osady rabina Remu wykorzystują stare motywy żydowskie i bałkańskie do tworzenia na ich podstawie własnych wariacji. Czerpią z bogatej tradycji klezmerskiej, aby tworzyć własne kompozycje. Jak sami mówią o swojej muzyce, jest ona w stylu close-your-eyes, czyli zamknij oczy i zanurz się w oceanie dźwięków.

The Legend of KazimierzThe Legend of Kazimierz

The Legends of Kazimierz dali energetyczny koncert. W ich muzyce można było usłyszeć tęsknotę za starym Kazimierzem, pełnym klezmerskich muzykantów i śpiewaków. Nie zabrakło również bałkańskiej mocy. Spokojne, wyciszające utwory przeplatały się z ognistymi, żywiołowymi kawałkami. Słuchacz wędrował z muzykami wśród różnych obrazów i emocji. Od nastrojowego Edenu po ruchliwe żydowskie miasteczko w Galicji. Wrocławska publiczność przyjęła zespół bardzo serdecznie. Może o tym świadczyć burza oklasków po występie oraz kolejka, która ustawiła się do zakupu drugiej płyty The Legend of Kazimierz pt. ,,Jerusalem’’.
Dzięki wirtuozom z The Legends of Kazimierz wydawało mi się, że synagoga pod Białym Bocianem leży w samym sercu żydowskiego Kazimierza.

Roksana Kaczmar