Na ławeczce każdy siedzieć może: „Antymateria” improwizuje

Klubokawiarnia Mleczarnia jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych klimatycznych lokali we Wrocławiu. W poniedziałek, 29 czerwca 2015 roku, można było rozkoszować się urokami tego miejsca, będąc jednocześnie widzem sztuki improwizowanej w wykonaniu duetu „Antymateria”.

Antymateria (zdjęcie grupy artystycznej)Antymateria (zdjęcie grupy artystycznej)
Od balonika do działki

Spektakl nosił tytuł „Ławeczka”, co wynikało z głównego założenia twórców: spotkanie dwóch nieznajomych osób na ławce w parku ma być podstawą do spontanicznych wariacji. Dodatkowo przy pomocy publiczności wybrano drugą inspirację, a był nią balonik. Widzowie poznali pedantyczną Kryśkę (aktorsko dobra kreacja Dobrosławy Beli) i jej partnera Patryka (w tej roli błyskotliwy Paweł Kukla). Ich perypetie rozpoczynają się od sceny przyjęcia urodzinowego chłopaka, do którego ukochana przygotowywała się od trzech lat. Tyle bowiem trwało wyszukiwanie idealnego prezentu dla jubilata, czyli ogródka działkowego. Kryśka na ławce w parku poznaje szalonego studenta Politechniki, który postanawia uchronić się przed brakiem zaliczenia, wymyślając historię o skaleczonej dłoni. W dalszej części dopowiadane są zarówno historie bliższych i dalszych znajomych głównych bohaterów, jak i perypetie ich samych.

Improwizacja niejedno ma imię

Całość spektaklu była zwarta i logicznie poukładana. Gdyby pokusić się o spisanie dialogów, dodanie scenografii, muzyki i zwiększenie liczby aktorów, odegrane improwizacje można by przerobić na 'standardowy' scenariusz teatralny. Trudno natomiast jednoznacznie określić, czy powyższe spostrzeżenie jest komplementem czy też zarzutem wobec improwizatorów. Z jednej strony tak zbudowany spektakl świadczy o dużej inteligencji i kreatywności twórców, ale z drugiej strony nie zaskakuje i nie bawi aż tak, jak improwizacja komediowa zaskakiwać i bawić powinna.
Na pierwsze miejsce jakby samoistnie i niepostrzeżenie wysunęło się rozwijanie fabuły i nadbudowywanie wątków, a nie sama improwizacja, z jej zaskakującymi momentami i niespodziewanymi zwrotami akcji.

Wrocław improwizuje

Mimo kilku zastrzeżeń udział w wydarzeniu na pewno nie był zmarnowanym czasem: Dobrosława Bela i Paweł Kukla reprezentują wysoki poziom umiejętności artystycznych i niezbędnego w spontanicznych spektaklach abstrakcyjnego poczucia humoru, co gwarantuje ciekawy spektakl. „Antymateria” jest obok coraz bardziej rozpoznawalnej IMPROKRACJI, a także „Dwóch Panów- duetu improwizowanego” dowodem na to, że Wrocław króluje na polskiej mapie improwizacji komediowych.

Aneta Zychma