Silne brzmienie blaszanych instrumentów

W czwartek 10 listopada w Sali Kameralnej Narodowego Forum Muzyki odbył się koncert zatytułowany „Z zachodu na wschód”. Mieliśmy okazje usłyszeć nietypowe instrumentarium, bowiem rzadko pojawiają się koncerty w całości poświęcone instrumentom dętym blaszanym. Wykonawcą był Polish Brass Quintet w składzie Jakub Waszczeniuk, Ostap Popovych – trąbki, Henryk Kowalewicz – waltornia, Tomasz Hajda –puzon, oraz Krzysztof Mucha – tuba.

"Z zachodu na wschód"

Koncert podzielony był na dwie części. Pierwszą część rozpoczęto Kwintetem b-moll nr 1 Ewalda, rosyjskiego kompozytora przełomu XIX i XX wieku. Kwintet ten składa się z trzech części. Co ciekawe, jest to pierwszy kwintet w historii poświęcony na taki skład instrumentów. Ewald skupił swoją twórczość głównie wokół instrumentów dętych blaszanych i, co ważne, przyczynił się w znacznym stopniu do rozwoju techniki gry na tych instrumentach. Niesłusznie utwór ten uważa się za jedyny kwintet tego kompozytora, jest on bowiem autorem jeszcze trzech, a błędne rozumowanie wynika z czasowego zaginięcia rękopisów kompozytora. Styl tego kwintetu można określić jako późnoromantyczny, choć sam układ formalny jest raczej typowo klasyczny. Pomimo tego że kwintet reprezentował „wschodnią” część koncertu, to nie jest on pozbawiony konotacji zachodnich, gdyż do jego odkrycia i upowszechnienia przyczynił się amerykański puzonista i muzykolog Andre M. Smith.
Drugim utworem wykonanym w tej części był Escape Kevina McKee. Utwór bardzo zwięzły, ale przepełniony energią, brawurą i wirtuozerią.

Fot. 1 Polish Brass Quintet Fot. 1 Polish Brass Quintet

Na drugą część koncertu złożyło się opracowanie słynnego West Side Story Leonarda Bersteina oraz drugi utwór Kevina McKee Vuelta del FuegoWest Side Story to chyba jeden ze słynniejszych musicali amerykańskich. Jego premiera odbyła się na Broadwayu w 1957 roku. Scenariusz dzieła napisał Arthur Laurents i oparł go na motywach Romea i Julii przeniesionych w świat nowojorskich ulic. To dzieło przepełnione „zachodnim” brzmieniem i charakterem. Pełne jest energii, żywiołu, nietypowych rozwiązań muzycznych, detali a także wielu trudności technicznych i ciekawej harmonii. Musical doczekał się bardzo wielu aranżacji, opracowań i wersji nie tylko scenicznych. Na opracowanie, które mogliśmy usłyszeć podczas koncertu, złożyło się osiem części, w tym tak znane motywy jak Maria, czy Tonight

Ostatni wykonany utwór, tj. Vuelta del Fuego, był równie błyskotliwy jak pierwszy tego kompozytora – pełen hiszpańskich rytmów i energii, zwięzły ale popisowy.

Fot. 2 Polish Brass Quintet Fot. 2 Polish Brass Quintet

Podziw dla techniki

Trzeba przyznać, że muzycy Polish Brass Quintet to świetni wykonawcy, z bardzo dużymi umiejętnościami technicznymi. Utwór Ewalda zagrany był ciekawie z wieloma interesującymi momentami muzycznymi. Szczególną uwagę przykuło chyba tutaj finałowe Allegro. Także oba współczesne utwory McKee pełne były wirtuozerii, biegłości i ciekawych brzmień. Najbardziej rozczarowało mnie jednak wykonanie West Side Story. Zabrakło mi energii, nastroju, żywotności i radości. Także długie frazy muzyczne nie były moim zdaniem dostatecznie wyeksponowane, a barwa dźwięku była za mało zróżnicowana.
Koncert pomimo ciekawego instrumentarium i zróżnicowanego repertuaru nie przykuł mojej uwagi. Przede wszystkim brakowało w nim radości ze wspólnego muzykowania i po prostu „zabawy” muzyką.

Idalia Roberta Kurowska

Źródło: materiały prasowe Narodowego Forum Muzyki dostępne TUTAJ!.