Jadwiga Grabowska-Hawrylak niezwykła wrocławska architektka, cz. II

Osiedla mieszkaniowe

Mezonetowiec przy ul. Kołłątaja, Dom naukowca u zbiegu pl. Grunwaldzkiego i Curii Skłodowskiej, zespół szkół przy ul. Grochowej i oczywiście wszystkim znany wrocławski Manhattan. Wszystkie te projekty są autorstwa jednej osoby, niezwykle pomysłowej, często wyprzedzającej swe czasy architektki wrocławskiej Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak, która swą działalnością odcisnęła trwałe piętno na wrocławskim krajobrazie.

Sytuacja mieszkaniowa w powojennym Wrocławiu była szczególnie trudna. Choć w innych miastach Polski zaraz po zakończeniu wojny rozpoczęto intensywną odbudowę, to tu niestety z tym zwlekano. Główną tego przyczyną była wciąż niestabilna sytuacja geopolityczna Ziem zachodnich.
Dopiero po 1953 roku podjęto decyzje o rozpoczęciu odbudowę miasta.

Nie tylko brak nowych obiektów przyczynił się do tak trudnej sytuacji mieszkaniowej w tym mieście. Większość budynków, które przetrwały wojną były mniej lub bardziej uszkodzone. Brak materiałów budowlanych, pracowników a przede wszystkim brak decyzji władz o zakrojonych na szerszą skalę działaniach zabezpieczających, doprowadziło wiele budynków do całkowitej ruiny.

 

Fot. 1 Plac Legionów (dawny plac PKWN) w powojennych gruzach do początku lat 50Fot. 1 Plac Legionów (dawny plac PKWN) w powojennych gruzach do początku lat 50

Upadek socrealizmu i pierwsze nowatorskie projekty

Wzniosłe idee socrealizmu upadły pod naporem realiów jakimi był niedostatek mieszkań i brak funduszy na monumentalne projekty. W związku z tym już po 1953 roku powoli zaczyna się odchodzić od powszechnie panującego stylu kierując się w stronę bardziej praktycznych i nowoczesnych rozwiązań.

Na zmiany w architekturze Wrocławia miał wpływ, nie tylko przełom polityczny i upadek socrealizmu, lecz także, a może przede wszystkim, nowe pokolenia architektów, które zaczęło pracować dla miasta. Byli to ludzie młodzi, którzy ukończyli uczelnie tu we Wrocławiu, już po wojnie, doskonale znali miasto i byli otwarci na nowe rozwiązania estetyczne i funkcjonalne.
W tej grupie była architektka Jadwiga Grabowska-Hawryluk, Maria i Igor Tawryczewscy oraz Edmund Frąckiewcz. Działali oni w ramach państwowej pracowni "Miastoprojekt".

Jednym z pierwszych dużych projektów budowy mieszkań była Kościuszkowska Dzielnica Mieszkaniowa. Jeszcze nie ukończono KDM, kiedy zapadają decyzje o zabudowie kolejnych części miasta. Na zachód od niej powstają plany stworzenia osiedla PKWN, którego kierownikiem zespołu architektonicznego był Kazimierz Bieńkowski.
Projekt zabudowy przestrzeni na wschód od KDM, mieszczącej się pomiędzy ulicami Czystą, Tadeusza Kościuszki, Hugona Kołłątaja i Podwalem otrzymują dwaj architekci Witold Skowronka i Igor Tawryczewski, którzy wraz z zespołem, w skład, którego wchodziła również Jadwiga Grabowska-Hawrylak, stworzyli budynki w nowoczesnym stylu całkiem odmienne od Dzielnicy Kościuszkowskiej. Jenak największym wkładem architektki w tej realizacji był projekt szkoły przy ul. Hugona Kołłątaja (więcej na ten temat w kolejnej części artykułu).

 

Fot. 2  Pl. Legionów (dawniej PKWN) - budowa bloku na rogu ul: Sądowej i nowego odcinka ul: marsz. J. Piłsudskiego, około 1960 rokuFot. 2 Pl. Legionów (dawniej PKWN) - budowa bloku na rogu ul: Sądowej i nowego odcinka ul: marsz. J. Piłsudskiego, około 1960 roku

Galeriowce przy Piotra Skargi

Najważniejszym celem władz miasta, była zabudowa centrum Wrocławia i podkreślenie głównych szlaków komunikacyjnych. W związku z tym zaraz po pracach nad zabudową na wschód od KDM. Kolejne zlecenie Jadwiga Grabowska-Hawrylak otrzymuje w 1955 roku na projekt trzech budynków w rejonie ulic Piotra Skargi, Teatralną i Wierzbową.
Położone przy jednej z głównych ulic centrum łączącej dworzec Główny z Rynkiem oraz bliskość rejonów zielonych promenady staromiejskiej miały wpływ na powstałe obiekty.
Proste budynki z rzędami przeszklonych loggi i rzędami okien wpuszczają do swego wnętrza dużo światła.
W niewielkich, zaprojektowanych całościowo mieszkaniach znajdowały się wbudowane szafy i meble kuchenne, zaś do dyspozycji były także wózkarnia, pralnia i suszarnie.
Niecodziennym rozwiązaniem, wpisującym się już w nowoczesne nurty projektowania, było umieszczenie na ostatniej kondygnacji budynku tarasu, zasłoniętego od ulicy ścianami szczytowymi.
Niestety z nowych rozwiązań architektonicznych lokatorzy korzystać nie mogli. Administracja dla dobra mieszkańców postanowiła drzwi na taras zamknąć na głucho, by nie dochodziło do nieszczęśliwych wypadków.

Fot. 3 Budynki przy ulicy Piotra SkargiFot. 3 Budynki przy ulicy Piotra Skargi

Mezonetowiec

Trzy budynki powstałe pomiędzy ulicami Czystą, Teatralną a Piotra Skargi to nie jedyny projekt stworzony przez Jadwigę Grabowską-Hawrylak wspólnie z Marią i Igorem Tawryczewskimi oraz Edmundem Frąckiewczem. Nieco dalej przy ul. Hugona Kołłątaja w latach 1958-60 został wybudowany kolejny budynek mieszkalny. Tym razem architekci nawiązują do koncepcji Le Corbusiera, który poszukiwał rozwiązania na stworzenie budynku mieszkalnego łączącego w sobie cechy domu jednorodzinnego i bloku śródmiejskiego.
Idąc za ta ideą Jadwiga Grabowska-Hawryla wraz Edmundem Frąckowiczem oraz Marią i Igorem Tawryczewskim, zaprojektowali blok składający się z 54, dwupoziomowych mieszkań. Każdy z nich miał taki sam układ: na dole usytuowano kuchnię, łazienkę i pokój dzienny z głęboką loggia, zaś na górze dwie sypialnie toaletę i łazienkę, a także mały balkonik.
W części parterowej zaprojektowano rząd lokali usługowych z przeszklonymi witrynami, co nadało lekkości całemu obiektowi.
W najwyżej kondygnacji, cofniętej do tyłu i niewidocznej od strony ul. Kołłątaja, miały powstać jednopoziomowe mieszkania oraz taras biegnący wzdłuż całego budynku. Dodatkowo, tak jak w innych projektach Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak miała została zaprojektowana wspólna przestrzeń dla mieszkańców. Niestety szybko została zmieniona na prywatne mieszkanie.

Fot. 4 Mezonetowiec, zdjęcia z materiałów Muzeum ArchitekturyFot. 4 Mezonetowiec, zdjęcia z materiałów Muzeum Architektury

Dom Naukowca

Przez wiele lat ten zaprojektowany przez Jadwigę Grabowską- Hawrylak budynek był dominantą placu Grunwaldzkiego. Był to również pierwszy tak wysoki budynek w mieście po wojnie.
Jak sama nazwa wskazuje, został zaprojektowany z myślą o pracownikach, znajdującej się w pobliżu uczelni. Jego usytuowanie oraz przeznaczenie pozwoliły autorce na więcej swobody w projektowaniu, co sumiennie wykorzystała. W efekcie powstał 10 kondygnacyjny obiekt, z częścią handlowo-usługową na parterze. Takie rozwiązanie było juz stosowane przez architektkę w poprzednich projektach. Na ośmiu kondygnacjach zaprojektowano mieszkania o różnej powierzchni kawalarek i mieszkania dwu-, trzy- i czteropokojowe.
Wyposażone zostały w meble kuchenne, szafy wnękowe, drewniane podłogi, a także przesuwne drzwi. Co w tamtych czasach stanowiło, powiew luksusu i elegancji.
Na ostatniej kondygnacji, również już wcześniej stosowane rozwiązanie pralnie, suszarnie i taras.
Niebanalna fasada budynku została skomponowana z wykorzystaniem prostych środków, takich jak: różnego kształtu okna ułożone rytmicznie, usytuowane naprzemiennie w kondygnacjach balkony, czy też zastosowanie falistego eternitu do pokrycia elewacji.
Przez wiele lat pomimo braku większych renowacji wygląd budynku przyciągał uwagę swa niebanalną formę. Niestety przeprowadzone w ostaniach latach prace, całkowicie "spłaszczyły" elewację budynku. Znikł falisty eternit oraz gzyms podkreślający układ horyzontalny, niszczącej jego indywidualność.

Fot. 5 Dom Naukowca, zdjecie z materiałów udostępnionych przez Muzeum Architektury we WrocławiuFot. 5 Dom Naukowca, zdjecie z materiałów udostępnionych przez Muzeum Architektury we Wrocławiu

Osiedle Gajowice

W 1957 roku rozpoczynają się prace nad nowym osiedlem. Nie jest to pierwszy wspólny projekt architektów "Miastoprojektu" ale pierwszy, który obejmuje tak znaczny obszar.
Osiedle Gajowice stanowiło część nowo tworzonej dzielnicy Wrocław Południe, położonej pomiędzy ulicami: Grabiszyńską na wschodzie, Hubską i Borowską na zachodzie oraz Wiśnią i Armii Krajowej na południu. Przestrzeń ta została została podzielona na części. Centralną, której oś stanowiła ulica Powstańców Śląskich a jej zabudowa odbyła się najpóźniej. Część wschodnią, czyli osiedle Huby, którego realizacje powierzono Kazimierzowi Bieńkowskiemu oraz część zachodnią - osiedle Gajowice, którego projekt realizowała grupa z Jadwigą Grabowską-Hawrylak.

Fot. 6 Dzielnica Gajowice, zdjęcie lata 70Fot. 6 Dzielnica Gajowice, zdjęcie lata 70

Osiedle obejmowało teren pomiędzy ulicami: Zaporowską, Adama Próchnika (obecna ul. Gajowicka), Grabiszyńska a ogródkami działkowymi na południowym-zachodzie.
Największym wyzwaniem przed jakim stanęli architekci, było połączenie starej, jeszcze przedwojennej zabudowy z nowoczesnym osiedlem.
Do "wykorzystania" mieli istniejącą siatkę ulic i ocalałe budynki.
Część centralną założenia stanowił pl. Pereca, zaś główne trakty to odchodzące od niego ulice: Pereca, Szczęśliwa, Żelazna, Stalowa.
By urozmaicić przestrzeń osiedla postanowiono niską zabudowę, dostosowaną do już istniejących obiektów, wzbogacić o punktowce usytuowane w istotnych miejscach osiedla.

Projekty Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak

Jednym z najtrudniejszych tematów z jakim musieli uporać się architekci były koszty budowy, które starano się minimalizować. W związku z tym Jadwiga Grabowska-Hawrylak przy projektowaniu bloku przy ul. Żelaznej 58-64 stworzyła prototypowe prefabrykaty łączące cechy technologii wielkopłytowej i wielkoblokowej. Pozwoliło to na zastosowanie niecodziennej metody usytuowania mieszkań na przesuniętych względem siebie kondygnacjach. na każdym poziomie powstały trzy mieszkania o funkcjonalnym rozkładzie pomieszczeń i wyraźnym wyodrębnieniu strefy sypialnej i dziennej. Długie i wąskie balkony przylegające i połączone z klatkami schodowymi stanowiły wspólną strefę użytkowania.

Podobne rozwiązanie miało zostać zastosowane w budynkach przy ulicy Jemiołowej 25-35, jednak prototyp nie zyskał uznania wykonawcy i Wrocławskiego Zarządu Budownictwa. W ostateczności powstały bloki mieszkalne podobne do innych projektów "Miastaprojektu"

Fot. 7 Przedszkole nr 89, z tyłu widoczne bloki przy ul. ŻelaznejFot. 7 Przedszkole nr 89, z tyłu widoczne bloki przy ul. Żelaznej

Największym jednak wyzwaniem przed jakim stanęła Jadwiga Grabowska-Hawrylak podczas prac nad osiedlem Gajowice był projekt szkoły przy ulicy Grochowej, o którym napiszemy w kolejnej części artykułu.

Joanna Kobylińska

Koniec części II

Jadwiga Grabowska-Hawrylak niezwykła wrocławska architektka, cz. I

 

Wykorzystane materiały zostały udostępnione przez Muzeum Architektury we Wrocławiu, pochodzą z książki "Patchwork. Architektura Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak".

Zdjęcia:

Fot. 1 Plac Legionów (dawny plac PKWN) w powojennych gruzach do początku lat 50
http://wroclaw.fotopolska.eu/Wroclaw/u149400,Plac_Legionow,24,48.html?f=28255-foto
Fot. 2 Pl. Legionów (dawniej PKWN) - budowa bloku na rogu ul: Sądowej i nowego odcinka ul: marsz. J. Piłsudskiego, około 1960 roku.
http://wroclaw.fotopolska.eu/Wroclaw/u149400,Plac_Legionow,24,48.html?f=387454-foto
Fot. 3 Budynki przy ulicy Piotra Skargi
http://wroclaw.fotopolska.eu/Wroclaw/u150027,ul_Skargi_Piotra_ks.html
Fot. 4 Mezonetowiec, zdjecie z materiałów udostępnionych przez Muzeum Architektury we Wrocławiu
Fot. 5 Dom naukowca, zdjecie z materiałów udostępnionych przez Muzeum Architektury we Wrocławiu
Fot. 6 Osiedle Gajowice, zdjęcie z lat 70, http://wroclaw.fotopolska.eu/Wroclaw/b8174,Dzielnica_Gajowice.html
Fot. 7 Przedszkole nr 89, z tyłu widok na bloki przy ulicy Żelaznej
 http://wroclaw.fotopolska.eu/Wroclaw/b8174,Dzielnica_Gajowice.html