Yinka Shonibare - spojrzenie na postkolonializm

Revolution Kid - Yinka ShonibareRevolution Kid - Yinka Shonibare
We wrocławskim Muzeum Współczesnym trwa wystawa prac Yinki Shonibarego. Jest niewielka. Składa się na nią przede wszystkim kilka wielkoformatowych wydruków zdjęć, przedstawiających umierającego Horatio Nelsona. Próżno jednak szukać na nich scen bitwy morskiej pod Trafalgarem. To seria fotografii o jednym tytule – „Fake Death Picture” czyli „Obraz Udawanej Śmierci”. Admirał odchodzi, będąc wkomponowanym w sceny śmierci znane z obrazów: „Samobójstwo” Maneta, „Śmierć Chattertona” Wallisa, „Śmierć Leonarda da Vinci” Ménageota, „Śmierć św. Franciszka” Carducho oraz „Samobójstwo” Alenzy.

Integralną część wystawy silnie korespondującą z fotografiami, stanowi wideo zatytułowane „Addio del Passato” („Pożegnanie z przeszłością”), na którym sopranistka, przebrana za żonę Nelsona – Frances Nisbet, wykonuje solową arię z ostatniego aktu „Traviaty” - opery Giuseppe Verdiego (główna bohaterka wiedząc, że kres jej życia jest niedaleki, podsumowuje je, wspominając najszczęśliwsze momenty oraz miłość). Śpiewaczka przechadza się po opustoszałym budynku z epoki kolonializmu,

Wystawę zamyka Revolution Kid, nieco odbiegający swym charakterem od zdjęć i filmu, stanowiących jedność. Jest to zatrzymany w biegu manekin z lisią głową, ubrany w  afrykańską suknię, dzierżący w jednej ręce pistolet, a w drugiej telefon komórkowy.

Zauważalne w przypadku wszystkich prac pokazanych na wystawie jest to, że powstały one dzięki zestawieniu sprzeczności. BlackBerry w rękach manekina, stanowiącego echo Arabskiej Wiosny, jest tu oznaką postępu, tak kontrastującą ze zbrojnymi przewrotami, które – jak wydawać by się mogło do niedawna – należą do przeszłości. Postimperialny budynek z materiału wideo jest pusty i martwy w porównaniu z otaczającą go bujną i żywą przyrodą. Przedstawiony na fotografiach Horatio Nelson ma charakterystyczną lordowską perukę na głowie i ubrany jest w strój o co prawda angielskim kroju, ale utrzymanym we wzorzystej, „afrykańskiej”, jaskrawej kolorystyce.

Shonibare w swoich pracach podejmuje temat kolonialnej przeszłości Afryki, ale przede wszystkim także postkolonializmu. Wszak mając brytyjsko-nigeryjskie pochodzenie sam siebie uważa za „postkolonialną hybrydę”. Kwestionuje definicję kultury oraz tożsamości narodowej społeczeństw postkolonialnych poprzez mieszanie wątków oraz symboli. Tak jak w przypadku tkanin, w które odziewa swoich bohaterów. Są one afrykańskie, jednak jak się okazuje, pierwotnie produkowane były w Holandii i poprzez sprzedaż upowszechniły sie w Afryce, dopiero wówczas stając się jednym z jej wyróżników oraz częścią tożsamości.

Wystawa trwa do 17.03.2014 r.

Aleksandra Zołotajkin